Maja Chwalińska uhonorowana stypendium w Ministerstwie Sportu i Turystyki
Maja Chwalińska podbiła świat i Ministerstwo. Rekordowe stypendium, historyczny finał Roland Garros i miliony dla PZT. Sprawdzam, jak wygląda ten sukces.

Wizytę w Ministerstwie Sportu i Turystyki złożyła Maja Chwalińska
Maja Chwalińska z Miechowa w dwa tygodnie stała się globalną gwiazdą. Wystarczyła walka do końca i świetna gra. Kibice oszaleli.
We wtorek, 9 czerwca, minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki zaprosił ją do Warszawy. Chodziło o gratulacje i konkretne plany. I tu się zrobiło ciekawie.
Stypendium sportowe dla Maji Chwalińskiej
Minister Rutnicki nie żałował środków. Zgodnie z art. 32c ust. 1 ustawy o sporcie, Maja dostała stypendium na rok w maksymalnej stawce – 9600 zł brutto miesięcznie. Cyfry mówią same za siebie. Decyzję ogłoszono na miejscu.
„Zasłużyła pani na to. Napisała pani wspaniałą historię polskiego i światowego tenisa” – stwierdził szef resortu.
Historyczny sukces na Rolanie Garros
Maja zrobiła coś, czego w erze open nikt wcześniej nie osiągnął. Przeszła przez kwalifikacje i wbiła się do finału Roland Garros. No kto by pomyślał? To absolutny fenomen w polskim tenisie.
Wsparcie dla Polskiego Związku Tenisowego i Beskidzkiego Klubu Tenisowego Advantage Bielsko-Biała
Tenisistka trenuje w Beskidzkim Klubie Tenisowym Advantage Bielsko-Biała. To drużynowi mistrzowie Polski i beneficjenci Programu KLUB PRO od 2024 roku. Na szkolenie młodzieży w latach 2024-2026 wpłynęło ponad 200 tys. zł. I tu tkwi sedno wsparcia.
Ministerstwo sypie groszem i dla Polskiego Związku Tenisowego. W latach 2025-2026 PZT dostał ponad 30 mln zł na szkolenie reprezentantek oraz wyjazdy zagraniczne. No wiecie jak to bywa.
Pieniądze na rozwój sportu w końcu trafiły w dobre ręce.
Źródło: Ministerstwo Sportu i Turystyki






